Karmienie piersią w miejscach publicznych - oczami matki karmiącej

Karmienie piersią w miejscach publicznych – oczami matki karmiącej

Od kiedy jestem mamą mam wrażenie, że wszędzie prowadzone są akcje promujące karmienie piersią. Polajkowałam liczne fanpage dla rodziców i teraz ciągle trafiam na takie posty. Wszystko super, tylko, że grupa docelowa tych akcji (czyli nie rodzice, bo ich raczej do karmienia własnych dzieci nie trzeba przekonywać), nie czyta treści dla matek i ojców. Poza tym ja karmię i stwierdzam jako praktyk, że nie jest to w przestrzeni publicznej czynność naturalna. Jak sobie z tym poradziłam – sprawdźcie.

Czy zdarzało się Wam się że w miejscu publicznym czułyście się skrępowana tym, że musicie odsłonić pierś? Raczej nikt na co dzień nie paraduje z gołymi cyckami po mieście, restauracji czy parku. No właśnie, inaczej jest w przypadku karmienia piersią. Można albo siedzieć w domu przez kilka miesięcy, albo mieć to po prostu gdzieś i odsłaniać biust. W końcu karmienie jest tak naturalne jak chodzenie, oddychanie, jedzenie czy korzystanie z toalety. Wydaje mi się, że karmiłam już wszędzie – w lesie, park, na przystanku, na ławce, w restauracji czy w aucie. Jestem matką aktywną i zabieram moje dziecko wszędzie, gdzie tylko się da. Jednak niejednokrotnie czułam się skrępowana, absolutnie nie samym faktem karmienia, ale tym że patrzą się na mnie ludzie. Nie mogę sobie pozwolić na to, aby czekać z karmieniem bo moje dwumiesięczne dziecko raczej nie zrozumie tego, że musiałoby poczekać 30 minut aż mamusia znajdzie ustronne miejsce, bez ludzi. Tak wyobrażam sobie dialog:

Ja: Słuchaj synku przestań płakać, wiem, że jesteś głodny, ale mamusia musi znaleźć dla nas miejscówkę. Poczekasz? 

Syn: Aguuuuuu (Tak jasne, kumam. No problem, poczekam!)

Karmienie na żądanie  

Planer dla Mam, planer czasu, planer czasu dla Mam, kalendarz dla Mam

Każda mama wie, że dziecko szczególnie histeryzuje (albo to moje tylko, nie wiem) poza domem. Jest głodny i nie wytrzyma ani sekundy dłużej. Drze się wniebogłosy i nic nie pomoże. Nauczyłam się już, że działa to na zasadzie natychmiastowego karmienia. Karmiąc naszego syna nie lubię świecić “bufetem”. Nie mam problemu z tym, aby to robić by nakarmić dziecko, natomiast nie czuje się komfortowo, kiedy ludzie się na mnie patrzą. Najzabawniejsze jest to, że ludzie starają się nie patrzeć, ale i tak to robią i to naprawdę bardzo łatwo się dostrzega. Kiedy sama jeszcze nie byłam matką nie widziałam i nie zwracałam uwagi na osoby karmiące, jeżeli ktoś to robił to po prostu to robił i mnie to nie interesowało. Teraz kiedy temat dotyczy bezpośrednio mnie, inaczej na to patrzę. 

Gadżety do karmienia – intymność na zawołanie? 

Planer dla Mam, planer czasu, planer czasu dla Mam, kalendarz dla Mam

Ostatnio trafiłam na bardzo ciekawy produkt, który pozwolił MI (robię to dla siebie nie dla nikogo) poczuć się bardziej komfortowo karmiąc w miejscach publicznych. Jest to chusta do karmienia. Wcześniej często zakrywam się po prostu pieluchę bambusową, natomiast dlaczego nie dodać karmieniu piersią trochę stylu. W internecie znaleźć można wiele rodzajów takich chust, są one przeznaczone wyłącznie do tego, aby się zakryć dla komfortu matki. Postanowiłam zakupić sobie koronkową chustę w kolorze chabrowym, wykonana z organicznej bawełny jest piękna, miła w dotyku zapewnia nam intymność. Teraz kiedy zaczyna robić się zimniej, jest to też w sumie fajną osłoną dla małego od wiatru Jest tam mu też od razu cieplej także wiele pieczenie na jednym ogniu. Ceny takich ust są różne. My kupiliśmy naszą za około 80 zł, natomiast jest zrobiona w Polsce, z najlepszych materiałów. Oczywiście, są opcje budżetowe – możemy korzystać z pieluch tetrowych bambusowych czy muślinowych. Chusta przeznaczona specjalnie do karmienia ma u góry usztywnienie, które pozwala patrzeć jak dzidzia je i czy jest w wygodnej pozycji. Nie żałuję zakupu chusty, ponieważ jest bardzo praktyczne i ładnie wygląda. Dajcie znać czy korzystacie z chusty czy może zakrywacie się pieluchami czy kocykiem? A może w ogóle się nie zakrywać a nie macie z tym problemu? Wyraźcie opinie w komentarzu. 

PS – tak wiem, że w niektórych miejscach są specjalne pokoje maluszka, gdzie można spokojnie nakarmić. Są to raczej miejsca w centrach handlowych, a tam póki co staramy się nie chodzić. Takie pokoje są zazwyczaj też połączone z toaletą dla dzieci i mam wrażenie, że często jest tam więcej bakterii i zarazków niż poza takim miejscem 🙂

Planer dla Mam, planer czasu, planer czasu dla Mam, kalendarz dla Mam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *