Pieluszki dla dziecka - ile to kosztuje?
Dziecko,  Ile to kosztuje?

Pieluszki dla dziecka – ile to kosztuje?

Zastanawiasz się ile miesięcznie trzeba przeznaczyć na pieluchy dla dziecka? Ja także, bo jakoś nigdy nie przyjrzałam się bliżej tym wydatkom. Jest to zakup, z którym się nie dyskutuje, pieluszki są niezbędne i już. Sprawdźmy ile średnio wyrzucamy do kosza w każdym miesiącu.

Wydatki na pieluchy – pierwszy miesiąc życia

W pierwszym miesiącu życia noworodka używaliśmy bardzo dużo bo między 15 a 20 pieluch dziennie.

Ile kosztują pieluchy? Kalendarz dla Mam Planer dla Mam

Drugi miesiąc życia

W drugim miesiącu życia liczba pieluch zużywanych dziennie się zmniejszyła. Było to średnio 10-15 sztuk. Przeszliśmy na rozmiar 2.

Ile kosztują pieluchy? Kalendarz dla Mam Planer dla Mam

Trzeci miesiąc życia

W trzecim miesiącu życia ponownie zmniejszyła się liczba zużywanych pieluch. Do 8-12 na dobę. Zmieniliśmy także rozmiar na 3.

Ile kosztują pieluchy? Kalendarz dla Mam Planer dla Mam

Po czwartym miesiącu życia

W czwartym i piątym miesiącu życia zużycie pieluszek ustabilizowało się do 8-10 na dobę. W piątym miesiącu (4,5 mc) zmieniliśmy pieluszki na rozmiar 4.

Ile kosztują pieluchy? Kalendarz dla Mam Planer dla Mam

W zależności od miesiąca życia, ale przede wszystkim marki pieluszek, jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Jeśli chodzi o pieluchy, których używamy to były to na początku Pampers Premium Care, Dada Premium Care, później zmieniliśmy na Pampers Active Baby-Dry, aby od rozmiaru 4 zmienić na Dada Extra Soft. Tych pieluch używamy na co dzień i jest to obecnie koszt od 100 do 130 zł na miesiąc.

Wydatki na pieluchy można znacznie zredukować. Pamiętajmy jednak, aby nie przesadzać z ich testowaniem, ponieważ narażamy dziecko na zapalenie odpieluszkowe. Mam nadzieję jednak, że widząc te koszty przekonacie się, że dziecko to nie taki straszny wydatek (moim zdaniem tak jest kreowane). Jest to pierwszy z serii wpisów “Ile to kosztuje”, w których udowadniam, że koszty na dziecko można redukować, nie rezygnując z jakości produktów.

Dajcie znać, jakich pieluszek używacie, a jakie u Was się nie sprawdziły.

  • Ceny brałam ze stron Rossmanna, Hebe, Tesco, Bliżej Ciebie, Allegro, Ceneo. 

45 komentarzy

  • Ola

    My od początku DADA lub Pampersy. Dada znacznie lepsze. A z kartą biedronki wychodzi 0,35 zł za sztukę.
    Nie zmieniałam tak często pieluch… 15-20 na dobę! (wow!). U nas od początku 8-10 max na dobę. Obecnie 3 miesiąc.

    • Katarzyna Raiter-Łuksza

      Na początku też nie wiedzieliśmy co ile je zmieniać, więc faktycznie robiliśmy to co chwilę. Wystarczyla jedna mokra kropa a pasek zmieniał się na niebiesko i od razu zmianialiśmy. Teraz już wiemy co i jak, plus w pieluchac 4 nie ma już paska, pokazującego namoczenie pieluchy 😀

      • Ania

        I bardzo dobrze robiliście, że zmienialiscie co sik. Chyba nikt nie chce leżeć w sikach, w chemii, która reaguje z moczem i substancje chemiczne tam zawarte oddziałują na skórę i przenikają przez nią do organizmu. Zachęcam do poczytania z czego składają się jednorazówki i zastanowienia się, czy na pewno chcesz to zakładać osobie , która kochasz ?

  • Pam

    Hej, ja używam pieluszek wielorazowych. Zainwestowałam w nowoczesne pieluchy które mogę użyć przy kolejnym dziecku lub sprzedać. Dodatkowo nie muszę używać kremów na odparzenia bo ich po prostu nie ma. Mam pewność że to co na pupie jest 100% naturalne. Szkoda że nie wszyscy wiedzą o tych pieluchach. Podstawowy zestaw można kupić już za 300-400 zł i starcza na cały okres pieluchowania. Pozdrawiam

  • Pamela

    Hej, ja używam pieluszek wielorazowych. Zainwestowałam w nowoczesne pieluchy które mogę użyć przy kolejnym dziecku lub sprzedać. Dodatkowo nie muszę używać kremów na odparzenia bo ich po prostu nie ma. Mam pewność że to co na pupie jest 100% naturalne. Szkoda że nie wszyscy wiedzą o tych pieluchach. Podstawowy zestaw można kupić już za 300-400 zł i starcza na cały okres pieluchowania. Pozdrawiam

    • Katarzyna Raiter-Łuksza

      Podziwiam! Zastanawiałam się nad tym powiem szczerze, ale przerosła mnie myśl o praniu tych pieluch. Obecnie przy nr 2 to zawijam jak najszybciej w pachnacy woreczek i od razu do smieci (a biegne jak z bombą czasem 😀 ). Ale przyznaję, że na pewno jest to zdecydowanie lepsze dla środowiska, bo ilość śmieci produkowanych przy jednorazowych pieluszkach to dramat 🙁

      • Karola

        Zapach w weielo i w jedno tez jest inny. Nie mowie, ze w wielo wytwory naszych dzieci pachna, ale w jendo jak sie lacza z ta cala chemia to naprawde smierdzi. A w wielo jest o niebo lepiej. Pieluchuje wielo juz drugie dziecko, choc w wakacje czy inne wyjazdy jedziemy na jedno, bo nie ma gdzie prac i suszyc.

  • Idunia

    Pieluszka wielorazowa z 2 nie śmierdzi tak okrutnie jak jednorazówka z samym siusiu. Ja pieluchuję swoje 3 dziecko wielorazowo i bardzo żałuje ze nie zdecydowałam się wcześniej. Polecam!

  • Marysia

    U mnie tez wielo, U trojki dzieci. Kocham piekne wzory i kolory,wiec nie oszczedzilam, Ale gdybysmy uzywali jedno,to eko- Tez nie tanio. Za 300-400zl mozna pieluchowac wielorazowo,ale chinkami lub tetra. Nowy wygodny zestaw polskich pieluszek kosztuje ok. 1000zl. Do lapania dwojek sa specjalne papierki,ktore wrzucasz do WC lub do kosza. Nic nie trzeba zapierac. Nawet kilka wielorazowek zakladanych tylko po domu robi duza roznice w ilosci smieci. Przed zakupem mozna wypozyczyc zestaw z pieluchoteki i potestowac czy to cos dla Was.

  • Monika

    U nas też wielorazowe. Dopiero przy trzecim dziecku odkryłam, że można używać czegoś innego niż plastik na pupie. Szkoda, że tak późno. Pranie wcale nie jest takie uciążliwe. Przy okazji piorę też ubranka córki więc wszystko mam czyste na bieżąco. Lubię to składanie pieluch. Nie przepadam tylko za wieszaniem. Ale wolę to niż stertę śmieci najpierw w moim śmietniku a potem na wysypisku. Pupa bez odparzeń, bez maści. No i jeszcze kwestia pięknych wzorów pieluszek. Jest w czym wybierać.

  • Justyna

    Obok wspomnianych wyżej zalet zdrowotnych i ekologicznych pieluch wielorazowych trzeba pamiętać, że one ekonomicznie są dużo bardziej opłacalne! Nawet zaokrąglając w dół miesięczny koszt w miarę tanich Dada – 750 przez pierwsze 3 miesiące, 150 przez kolejne 9 – wychodzi 2100 rocznie! Za tyle można mieć 21 dobrej jakości pieluch wielorazowych typu all in one, które działają jak pampek, z tym, że po użyciu nie do kosza, a do prania. I rosną razem z dzieckiem, mają wiele napek, więc po prostu na malutkim bobasie zapinasz ciaśniej, a potem coraz luźniej. Przy dwójce dzieci taki jeden zestaw 30 pieluch all in one za 3000 (a zakładając pieluchowanie każdego przez 24 miesiące wychodzi astronomiczna suma 8400) nawet z kosztami prania i czasu jest dużo lepszą opcją. Uwielbiam moje wielorazóweczki <3

  • Ania

    Hej! Super podsumowanie. U nas system mieszany. Na codzień wielorazówki a na noc i wyjazdy bez pralki używany jednorazówek eko. Niestety większośc pieluszek drogeryjnych bardzo uczula i możemy stosować tylko ekologiczne, np Bamboo Nature. Przy ekojedno całodobowo poszłaby mała fortuna. Wielorazówki są boskie, kolorów i wzorów wiecej niż podpowiada wyobraźnia a ich obsługa jest dziecinnie prosta. Polecam szczerze!

  • Małgorzata

    My na początku używaliśmy jednorazówek z dady i lupilu, ale postanowiłam przejść na wielorazowe i nie żałuję 🙂 Zrezygnowalismy z kremow, bo nie ma zadnych odparzen, stosujemy naturalne materialy, wszystko jest higieniczne i znacznie tansze niz jednorazowki, znacznie bardziej ekologiczne a co tez wazne – pieluszki slicznie wygladaja na pupie 🙂

  • Urszula

    Widzę już sporo komentarzy na temat pieluch wielorazowych, więc mój nie będzie niczym nowym. Podobne zestawienie na podstawie danych przyjaciółki zrobiłam długo przed porodem i wtedy też zdecydowaliśmy z mężem, że zainwestujemy w wielorazowe pieluchy. Owszem, trochę nas poniosło i nasza wyprawka nie jest minimalistyczna (już 😉 ), a nasz stos jest warty jakieś 1200zł (albo trochę mniej, bo mamy używane pieluchy), ale część dostaliśmy w prezencie, trochę po kimś i jakoś tego nie odczuliśmy. Robiliśmy również takie podsumowanie jeśli chodzi o rachunki za prąd i wodę, i ciagle się nam to opłaca! Co więcej, pieluch wielorazowych używamy nawet w żłobku, panie bez problemu podjęły się zmieniania. Jesteśmy na drodze do odpieluchowania i już wiem, że pieluszki, które są w bardzo dobrym stanie zostawię dla następnego dziecka. Pozdrawiam!

  • Agnieszka Karbowniczyn

    Pierwsze nasze dziecko i od razu decyzja – jednak nie jednorazowe. Obecnie córka ma 4 miesiące i nie wyobrażam sobie ze można inaczej 😀 ilość możliwości powoduje że na każdą okazję mam inny zestaw. Kilka AIO na wyjścia, do lekarza czy na szybkie przebranie (zakładasz jak pampera), po domu tetra rządzi 😃 chyba że mam czas to szykuje kieszonki albo do wietrzenia pupy zakładam same formowanki. Noce mamy w formowance lub grubej tetrze i na to gacie wełniane i luuuuz. Dodam, że w jednorazowych mieliśmy wyciek po same pachy 😂 a w wielorazowych tylko na plecy 🤣 A i proszę dodaj informacje ze pampera z zawartością nie powinno się wyrzucać do kosza 😊 tylko zeskrobac zawartość dwójkową i dopiero wyrzucić

  • Iwona

    Też używam pieluch wielorazowych i bardzo polecam. Pieluchowanie staje się wtedy przyjemnością a nie tylko koniecznością 😀 pieluchuję teraz swoje pierwsze dziecko i raczej za bardzo nie oszczędzam, bo zakochałam się w tych wszystkich wzorach i kolorach 😉 ale tego samego zestawu pieluch potem mam zamiar używać przy następnych dzieciach. Jeśli coś mi nie podpasuje, to zawsze mogę sprzedać i i tak się to przyda dla innego dziecka. Oprócz tego sporą ulgą dla środowiska jest też używanie wielorazowych myjek zamiast chusteczek nawilżanych. Ewentualnie te jednorazowe można spróbować prać w pralce – robiłam tam np z Water Wipes i wytrzymują całkiem sporo prań 😉

  • Iwona

    Swoją drogą – dwójki z pampersów powinno się najpierw zrzucać do kibelka a dopiero potem wyrzucać pieluchę. Chyba mało kto wie o tym, że powinno się tak robić.

    • Asia

      Niestety nie słyszałam nigdy o rodzicach, którzy by to robili. A jak mówię, to wielkie zdziwko.

      I tak sobie gora śmieci rośnie.

      Tez zamierzam uzywac wieluszek, do rozwiązania jeszcze co prawda trochę czasu, ale kompletowanie.wyprawki zaczelam właśnie od pieluch 🙂 pozostałych rzeczy nie chce mi sie jeszcze kupowac, ale wieluszki sa tak ladne, ze ciezko sie oprzec.

  • Agnieszka Markuc

    My po 3 miesiącach przeszliśmy że względu na odparzenia na pieluszki wielorazowe 😉 na początku myślałam, że to mega drogi interes, ale tyle chemii w postaci kremów musiałam małemu dawać na pupę, że postanowiłam zainwestować. Po ponad pół roku usiadłam i podliczylam, ile wyszedł nas stosik wielo, a ile wydalibysmy na pampersy. I wynik mnie bardzo zaskoczył 😉 jeśli chcesz podejrzeć co wyszło to zapraszam do artykułu u mnie 😉 https://tymoszku.wordpress.com/2018/11/06/ile-to-kosztuje-czyli-pieluchy-wielorazowe-vs-pampki/

  • ElkaIwa

    Do 3miesiaca zycia uzywalam jednorazowek i powiem szczerze czy duzo czy malo ile wydawalam nawet sie nie zastanawialam. Najgorsze byly ilosci jakie wynosilismy do smietnika. Pewnego wieczoru weszlam na allegro w poszukiwaniu pieluszek bambusowych, tak mam Pana Pieluszke. Bez pieluszki zyc sie nieda i tak przegladajac natrafilam na wielo. Wiem, wiem teraz juz wiem ze to chinki zestaw kieszonka plus wklad niecale 30zl. U mnie sie sprawdzily. Na poczatek kupilam cztery kieszonki plus 8 wkladow. No coz przerazenie wielkie jak je przygotowac do uzytku. Sprawa prosta pierzesz jak inne ubrania, a nawet razem z nimi. Wszystkiego dowiedzialam sie z yt. Ja je poprostu pokochalam. Zreszta kazdy kto sprobuje sie przekona. A ten dizajn chyba zadna jedno nie sprosta w tej kwestii. I jak pupcia malca slodko wyglada. Nie wspomne o kwestii finansowej. Jedno wyrzucasz do smieci a wielo mozna sprzedac. Dla mnie byl prosty wybor.

  • Wielomama

    Bliźniacy przez pierwsze 4 miesiące 500zl (w sumie) na jednorazowki… I to nie pampersy a biedronkowe i rossmanowskie marki własne. Za 400 zł stos wielorazowe który wystarczył do końca pieluchowania. Ulga dla portfela… Plus proszki, odkazacze, koszty prania myślę że w 1000 się zmknelismy na całe pieluchowanie od 4mz do skończenia 3lat

  • Basia

    Mój synek nosił pampersa tylko 6 dni po urodzeniu. Dzisiaj ma 11 miesięcy i raczkuje po domu w wełnianym otulaczu z naturalnym wkładem bambusowym. Kiedy wychodzimy z domu zakładam mu pieluszkę z nieprzemakającego, ale oddychającego pulu, także z wkładem w środku. Albo już taką gotową, gdzie w warstwa chłonna jest już przyszyta do osłonki. Po spacerze albo podróży wszystko idzie do wiaderka, a potem jest prane w 40 stopniach z odkażaczem. Pranie to moja codzienna rutyna, którą bardzo lubię. A wybieranie następnej pieluchy (bo wzorki są prześliczne) to czysta przyjemność. Gdy jestem w gościach jestem dumna, że nie zostawiam w koszu brudnych pampków. Szkoda, że tak mało osób wie o pieluchach wielorazowych. Pieluszki jednorazowe to pieniądze wyrzucone w błoto i wspieranie ogromnych koncernów. Wielorazówki to wspieranie najczęściej polskich rodzimych firm – często są to mamy, które szycie pieluszek przekształciły we własny biznes. Wolę, by moje fundusze powędrowały do nich 🙂

  • Magda

    Pieluchuje aktualnie drugiego synka i do jednorazowek bym nie wróciła. Ani nie są tanie ani zdrowe dla dziecka. Nie latam po lekarzach z odparzeniami i nie produkuje tony śmieci. Nie sa one tez specjalnie pracochłonne bo szybciej nastawic pranie niz jechac po pampersy do sklepu. Ja ich nie piore bo pierze za mnie pralka 🙂 zadna filozofia, nie ma sie czego bać. Nie sa tak pracochlonne jak kazdy myśli bo siedze codziennie z dwojka maluchów sama po calych dniach i nie odczuwam ciężaru „dodatkowego obowiązku”, który wiele mam odstrasza. Pupa jest kolorowa i zdrowa co najważniejsze. Zadne pampersy nie wyjdą taniej w całkowitym rozliczeniu bo przy wielo mam 30sztuk ktorymi obracam caly czas a ile przez caly okres pieluchowania zuzyjemy pampersow?? I wazny aspekt wielo, ze po odpieluchowaniu sprzedajemy stosik dzieki czemu część pieniedzy sie zwraca, a przy jednorazowkach nie ma mowy o zadnym zwrocie kosztow. Polecam

  • Nika

    Przy pierwszym dziecku zaczelam troche z wielorazowymi (szczegolnie latem), potem na odpieluchowanie trenerki wielorazowe. Drugie dziecko glownie na wielorazowych – wielka oszczednosc i pieniedzy i czasu a przede wszystkim ekologia i zdrowie 🙂 Polecam!

  • Olga

    U nas też królują wielorazowe! Są pięknę, chłonne, nie śmierdzą tak chemią (jak byliśmy na wakacjach jak córka miała miesiąc i używałam przez tydzień jednorazówek, nawet nie musiałam jej ściągać spodenek żeby wiedzieć że coś jest w środku. Od razu wywąchiwałam 😀 ) Do tego dwójeczki nigdy nam nie wypływały jak to się zdarza w jednorazówkach, no i oczywiście zero odparzeń! Są poprosty MEGA <3

  • Magdalena Genow-Jopek

    Wielorazowki 😍
    Córka miała odparzenia, na wielorazowych przeszły.
    Żałuję, że nie stosowalam przy starszym synku, bo zakładanie jednorazowki to jakby dziecku worek foliowy na tyłek założyć.
    To mit, że to skomplikowane. Czasy tetry odeszły.

  • Klaudia

    Ja dopiero czekam na poród (termin na 13-16.12) i jeszcze nie jestem pewna jak będę pieluchować 😉 Mam kilka paczek jednorazowych i udało mi się kupić wielorazowe od koleżanki dla noworodków, więc będę testować <3 Wierzę, że tak lepiej dla skóry dziecka (przeraża mnie wszechobecna chemia, nawet w pampersach :/) i naszych finansów oraz ekologii, ale jeśli nie dam rady – trudno…

    • Katarzyna Raiter-Łuksza

      Ja w sumie nigdy nie myślałam, aby spróbować wielorazowych. Ani na szkole rodzenia, ani w moim otoczeniu nikt o tym nie mówił, nie prezentował. Po dzisiejszej liczbie komentarzy myślę, że wypróbujemy wielorazowych 🙂

  • Magdalena

    Pieluchuję wielorazowo syna od 4mca i żałuję, że nie zdecydowałam się na ten system od noworodka. Nasz stosik należy do skromniejszych, bo 3/4 wkładów, formowanek i otulacze oraz gatki wełniane uszyła nam babcia. Tak że jak ktoś jest z maszyną za pan brat, to tylko korzysta! Wielo to zdrowie, ekonomia i ekologia, a jak ktoś pisał wcześniej: nie piorę ja, tylko pralka, są papierki do wyłapywania dwójek, więc nie trzeba zapierać. Kolejne dziecko na pewno będę pieluchować wielorazowo od wyjścia ze szpitala, bo nie mam serca pakować swojej pociechy w chemię.

  • Malinka

    A ja kupuję pieluchy na promocjach, przeważnie udaje mi się kupić w okolicy 0,24-0,30 zł za sztukę (pampers, babydream lub lupilu). Teraz przechodzimy na rozmiar 3, więc cena trochę wzrasta (około 0,30-0,35 zł)

    • Katarzyna Raiter-Łuksza

      Uświadomiłaś mi właśnie, że nie uwzględniłam tutaj pieluszek Lupilu. A jedną paczkę też uzyliśmy, ale jakoś nam nie podpasowały.

  • Monika

    My lecimy na wielo, wybrałam najbardziej ekologiczny i najtańszy zestaw, czyli tetra, formowanki i wełna. Na dodatek sama mogę uszyć córeczce co trzeba 😊 Mnie myśl o pampersach przerażała, bo moja skóra źle znosi jednorazowe podpaski, nie chciałam więc małej pupki pakować w plastik. Do tego jeszcze stosujemy naturalną higienę niemowląt, więc większość grubszych spraw ląduje w nocniku 😉. Bałam się na początku, czy pranie pieluch nie będzie nam się dawało we znaki, ale jak to mówi mój mąż, pierze pralka a nie my, więc luzik 😉. A pupka córeczki faktycznie piękna, bez stosowania kremów i innych specyfików. Polecamy 😊

  • Ania

    Mam bliźnięta i ze względu na koszty tez się zdecydowałam na pieluchy wielorazowe. Jak porównałam sobie koszt to mi włosy dęba stanęły. Za roczny koszt pieluch kupiłam pralko-suszarke i nie muszę nawet rozwieść prania, wiec jest to bardzo mało uciążliwe, a tego wszyscy się chyba obawiają decydując się na wielo. Dobowy koszt pieluch u noworodka do u mnie był 20 zł. Cała paczka jedynek dziennie. Żadne pranie mnie tyle dobowo nie kosztuje 🙂

  • Anna

    I proszę nie zapominać, że to co znajduje się w psmpersie to odchody, a odchody nie ładują w koszu tylko w WC. Przepraszam bardzo, ale myślicie że jesteście tacy super higieniczne bo jednorazowki a za przeproszeniem gówno wrzucacie do śmietnika? Szok.

  • Zofia

    Hej, ja też używam pieluszek wielorazowych, zaczęłam jak synek miał 13mcy, szkoda że tak późno się zdecydowałam 🙂 teraz kontynuuję przy bliźniaczkach (mają 6,5mca).Robię to głównie ze względów ekologicznych i zdrowotnych, ale też ekonomicznych (jednorazówki przy parce to spory koszt).Dodatkowo łatwo wsiąknąć w ten pieluszkowy świat, jestem troszkę uzależniona 😉 Jeśli chodzi o kupki to polecam zapoznać się z nhn ( naturalna higiena niemowląt), jak widzę że dzidzia zbiera się do robienia to trzymam ją nad nocniczkiem i tam robi, czasem zdarzają się wpadki ale już coraz rzadziej.Siku też częściowo do nocniczka 🙂 Jeśli chodzi o pranie to zorganizowałam się tak zeby bylo mi wygodnie i wiadomo ze troche wiecej mam przez to pracy, ale nje musze za to codziennie wynosic smieci i targac worów z pieluchami z biedronki 😉 pozdrawiam i polecam, tylko uwaga! to wciąga 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *