Planer dla Mam, planer czasu, planer czasu dla Mam, kalendarz dla Mam

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim – jak napisać CV?

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim to bardzo ważne wydarzenie dla całej rodziny, zwłaszcza dla Mamy oraz dziecka. Wiele Mam to właśnie po rocznej przerwie decyduje się na zmianę pracy czy założenie własnej firmy. To także czas na uaktualnienie swojego życiorysu. Czy przerwę związaną z wychowaniem dziecka powinno uwzględnić się w CV? Czy jest tam miejsce na nowe umiejętności nabyte dzięki macierzyństwu? Jak pokazać, że macierzyński wiele dał Ci także pod kątem zawodowym? 

Oto pierwszy z cyklu artykułów “Jestem Mamą, wracam do pracy”,  które przy okazji mojego powrotu do pracy, realizuję z ekspertami z różnych dziedzin. Na pytania związane z powrotem Mamy do pracy z punktu widzenia rekrutera i działu HR odpowiada ekspertka ds. rekrutacji, mama dwójki dzieci, Zofia Sidorowicz-Janeczko z bloga HRMama

Czy urlop macierzyński lub wychowawczy powinno uwzględnić się w CV?

Zupełnie nie ma takiej konieczności. Urlop macierzyński przysługuje każdej kobiecie, która zostaje matką. Maksymalnie to rok, jednak w każdym momencie można z niego zrezygnować albo równolegle podjąć się pracy w formie np. umowy zlecenia. Bez względu na to, czy mama podejmie się w tym okresie pracy czy nie, zostanie to zaznaczone w jej świadectwie pracy, które otrzymuje od poprzedniego pracodawcy i przedstawia nowemu.Pamiętajmy, że głównym celem CV jest doprowadzenie do rozmowy rekrutacyjnej. Umieszczanie w nim takiej informacji może zmniejszyć szanse na otrzymanie zaproszenia. Może, ale nie musi. To zależy od rekrutera, a na etapie wysyłania aplikacji nie wiemy, na kogo trafimy. Lepiej nie zmniejszać w tym momencie swoich szans. To tak samo z powtarzaniem roku na studiach – jeżeli ktoś chce, to się doliczy, że studia trwały zbyt długo, nie ma jednak powodu o tym wspominać.

Planer dla Mam, planer czasu, planer czasu dla Mam, kalendarz dla Mam

Jakich pytań (jeśli w ogóle) o urlop macierzyński można spodziewać się na rozmowie o pracę?

Teoretycznie nie powinno paść żadne pytanie, które mogłoby spowodować, że kandydatka poczuje się zastraszona czy dyskryminowana. Nie ma jednak pewności, że rekruter tego tematu nie poruszy. Podczas rozmów prowadzonych przeze mnie ten temat wypływał naturalnie, kandydatki same bardzo często już na etapie rozmowy telefonicznej wspominały o dzieciach. Czasem też różne dziecięce tematy pojawiały się w ich obszarze zainteresowań, więc łatwo było się domyślić. Pytanie związane z macierzyństwem, które na pewno mogłoby paść na rozmowie, to kwestia aktywności danej kobiety podczas urlopu macierzyńskiego. Dla mnie jest to wręcz ukłon w jej stronę, dający spore pole do zaprezentowania się z jak najlepszej, aktywnej strony – poszerzanie wiedzy, realizacja pasji, robienie tego, na co nigdy nie miała czasu. Można tutaj powiedzieć o wszystkim, nawet o tym, że ćwiczyło się język angielski (oglądając seriale na Netflixie w oryginale).

Czy w CV można uwzględnić umiejętności, które są związane z macierzyństwem?

Można, bo można wszystko. Tym, na co zawsze uczulam wszystkich kandydatów, jest zadanie sobie pytania „Po co?” Nie jestem zwolenniczką umieszczania umiejętności miękkich w CV, bo są to najczęściej subiektywne oceny i to, co wydaje nam się, że rekruter chciałby zobaczyć. Nierzadko te informacje odbiegają od stanu faktycznego. Osobiście, jako mama, stałam się lepiej zorganizowana, bardziej świadoma siebie, empatyczna, potrafię też negocjować z dwulatkiem, co uważam za naprawdę duży sukces. W swoim CV raczej bym tego nie umieszczała. Gdyby było to jakoś związane ze stanowiskiem, o które się staram np. nauczycielka, opiekunka, animatorka czy też pilot wycieczek (negocjacje i oczy dookoła głowy) wtedy tak, jak najbardziej. Nie miałoby to pewnie specjalnego znaczenia dla rekrutera, który ważne dla siebie umiejętności i kompetencje sprawdziłby w trakcie procesu rekrutacyjnego. Niemniej jest to dobry punkt zaczepienia w rozmowie, szczególnie jeżeli byłoby to potwierdzone jakimiś faktycznymi dokonaniami czy działaniami.

Jak Mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim powinna się do tego przygotować? (czy z Twojego doświadczenia firmy mają jakieś dobre praktyki przy takich powrotach?)

Mama powinna przygotować się zdecydowanie wcześniej niż kilka dni przed powrotem. Po pierwsze kwestie rodzinne – logistyka. Nagle przez ok. 9 godzin nie będzie jej w domu, a trzeba zrobić zakupy, ugotować obiad itd. Rozwiązań jest wiele: partnersko z domownikami, zatrudnienie pomocy czy wzięcie wszystkiego na własne barki, mama musi wiedzieć, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla jej rodziny. Kolejna kwestia to opieka nad dzieckiem. Nie tylko kiedy jest zdrowe, ale też w czasie choroby, dni wolnych w żłobku i innych nagłych wypadków. Plan B czy C na taką okoliczność może bardzo pomóc poczuć się spokojnie i pewnie. Z drugiej strony jest przygotowanie siebie, jako pracownika. Nadgonienie nowinek w swojej branży, uzupełnienie wiedzy, przypomnienie sobie umiejętności. Może zrobienie jakiegoś certyfikatu, chociażby online. Jest coraz więcej grup, spotkań konkretnych grup zawodowych itd. Warto się zainteresować i chociażby śledzić ciekawe profile na Facebooku. Świadomość, że jesteśmy z jednej strony przygotowane na wszelkie nagłe okoliczności, a z drugiej wiemy co nas ominęło w kwestiach zawodowych, na pewno pomoże w tych pierwszych dniach i tygodniach.

Zupełnie inną kwestią jest to, jak w powrocie pomoże nam nasza firma. Coraz częściej pracodawcy postanawiają zadbać o swoich powracających pracowników. Niektóre przygotowują paczki, w których można znaleźć różne dziecięce akcesoria, poradniki itd. Inne stawiają na pomoc w powrocie do pełni formy zawodowej. Ja spotkałam się z bardzo miłym przyjęciem. Pracodawca bardzo mi pomógł. Otrzymałam możliwość pracy zdalnej i dostosowania czasu pracy do moich potrzeb. Co więcej, miałam zagwarantowane spotkania z przełożoną, która pomagała mi się ponownie wdrożyć. Dano mi również czas, kiedy nie rozliczano mnie z efektów pracy. Dla mnie bardzo dużo to znaczyło i pozwoliło poczuć, że poza byciem mamą jestem też pełnowartościowym specjalistą. Podobne podejście ma jeden z banków, w którym przez pierwszy miesiąc powracające mamy są zwolnione z realizacji celów sprzedażowych.

Warto, żeby wracające na rynek pracy mamy, znały swoje prawa i nie bały się z nich korzystać. To nie jest żadna dobra wola pracodawcy, to po prostu prawo. Druga kwestia to osoba rekrutująca. Nigdy nie wiemy, na kogo trafimy i wszystko tutaj jest bardzo względne. Mama idąca na rozmowę o pracę powinna być w pełni świadoma swojej wartości jako specjalistki i nie zrażać się, jeżeli trafi na nieprofesjonalnego rekrutera.

Dziękuję Zosi za odpowiedzi, zajrzyjcie na jej bloga HRMama, gdzie znajdziecie więcej wiedzy na temat powrotów do pracy i pokrewnych – czyli wszystkiego, co dotyczy tematu HR i macierzyństwa 🙂 

One Comment

  • Elobaba

    Zdecydowanie się zgadzam. Miałam taką sytuację że sama z siebie wypalilam na rozmowie rekrutacyjnej że właśnie skończyłam macierzyński. Chciałam być szczera ale Pan który rektutowal się skrzywił od razu to podcieło mi skrzydła. Na szczęście było to na końcu rozmowy a nie na początku. Ale wiadomo że pracy nie otrzymałam 🤷‍♀️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *